Rozpad małżeństwa to złożony proces, który zazwyczaj nie jest spowodowany tylko przez jedną ze stron, ani też jedną okoliczność. Choć wina za rozpad małżeństwa może być przypisana wyłącznie jednemu z małżonków lub dzielona pomiędzy oboje. Może być związana z czynnikami, takimi jak depresja, problemy finansowe, niedopasowanie, choroby, uzależnienia, zdrada lub brak zaangażowania któregoś z partnerów. Dla najważniejszego, a więc samego faktu rozpadu małżeństwa, tak naprawdę nie ma znaczenia, kto za niego ponosi winę. Jednak z punktu widzenia prawnego udowodnienie winy za rozpad małżeństwa może mieć bardzo doniosłe znaczenie. A np. zdrada w momencie, gdy doszło już do zupełnego rozkładu pożycia małżeńskiego nie będzie uznana za winę.
Doniosłość znaczenia orzeczenia winy w rozpadzie małżeństwa
Wnosząc pozew o rozwód małżonkowie mają dwie drogi. Mogą zgłosić zgodne żądanie zaniechania orzekania o winie, albo każde może zażądać rozwodu z orzeczeniem o winie. Po co? Przede wszystkim znaczenie ma tu przepis art. 60 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Stanowi on, że małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia i który znajduje się w niedostatku, może żądać od drugiego małżonka rozwiedzionego dostarczania środków utrzymania w zakresie odpowiadającym usprawiedliwionym potrzebom uprawnionego oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym zobowiązanego.
Z brzmienia tego przepisu należy wysunąć konkluzję, że takie uprawnienie alimentacyjne nie przysługuje małżonkowi uznanemu za wyłącznie winnego rozpadowi małżeństwa. Co więcej, § 2 precyzuje, że gdy rozwód spowoduje istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego rozpadu, sąd na jego żądanie może orzec, że małżonek wyłącznie winny obowiązany jest przyczyniać się w odpowiednim zakresie do zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego, chociażby ten nie znajdował się w niedostatku. Zgodnie z § 3, obowiązek alimentacyjny wygaśnie dopiero z chwilą zawarcia przez uprawnionego do alimentów nowego małżeństwa. I tu znów zaznacza się doniosłość przypisania winy w rozpadzie małżeństwa. W zdaniu drugim tego paragrafu dodano wyjątek, że jeśli zobowiązanym do płacenia alimentów jest małżonek, który nie został uznany za winnego rozkładu pożycia, jego obowiązek alimentacyjny wygasa z upływem pięciu lat od orzeczenia rozwodu (chyba że ze względu na wyjątkowe okoliczności sąd, na żądanie uprawnionego, przedłuży ten okres).
Należy mieć na uwadze, że choć z przepisów nie wynika to wprost, to jednak w praktyce sąd może brać pod uwagę orzeczenie o winie rozpadu małżeństwa przy rozstrzyganiu o przyznaniu władzy rodzicielskiej nad dzieckiem. Chodzi tu nie o sam fakt orzeczenia tej winy po stronie jednego z małżonków, a o powody wydania takiego orzeczenia. Jeśli wśród tych przyczyn znalazły się np. uzależnienie od alkoholu, narkotyków, rażąca niegospodarność, przemoc fizyczna i psychiczna, a zwłaszcza naganne zachowanie wobec dzieci, to z dużym prawdopodobieństwem można przyjąć, że stwierdzenie takich zachowań będzie podstawą do pozbawienia takiego rodzica, lub co najmniej ograniczenia, jego władzy rodzicielskiej nad dzieckiem.
Wina za rozpad małżeństwa, kto ją ponosi?
Rozpad małżeństwa wynika z różnych czynników, a wina w spowodowaniu rozpadu powinna być rozpatrywana w szerszym kontekście. Przyczyn mogą być setki. Rozstrzygnięcie o tym, kto ponosi tym winę zależy od indywidualnych okoliczności każdej sprawy i jest kwestią subiektywną. Wśród najczęstszych przyczyn przypisania małżonkowi winy w rozpadzie małżeństwa można wymienić:
• niedochowanie wierności małżeńskiej;
• odmowa współżycia seksualnego lub przemoc seksualna;
• ukrywanie homoseksualizmu;
• zmiana płci;
• uzależnienia (od alkoholu, narkotyków, lekarstw, hazardu, seksu, gier komputerowych, i innych);
• nieodpowiedzialność, w tym niegospodarność, lenistwo, nieróbstwo;
• przemoc fizyczna i psychiczna, w tym ekonomiczna;
• naganny stosunek do małżonka i/lub całej rodziny;
• zaniedbywanie rodziny, nieprzyczynianie się do zaspokajania potrzeb rodziny, brak współdziałania w prowadzeniu domu i wychowaniu dzieci;
• poniżanie i brak wsparcia.
To przykładowe zachowania, powody rozpadu małżeństwa, za które winę można przypisać małżonkowi. Ale istnieją również przyczyny niezawinione, które jednak i tak niejako samoistnie prowadzą do rozpadu pożycia. Wśród takich powodów można wskazać:
• niedopasowanie seksualne, zmiana orientacji seksualnej już po zawarciu związku małżeńskiego;
• choroba psychiczna lub fizyczna, w tym impotencja, awersja seksualna (dyspareunia psychogenna, genofobia);
• niedopasowanie charakterologiczne;
• bezpłodność (jeśli nie była ukrywana przed ślubem).
W przywołanych powyżej przyczynach rozpadu małżeństwa trudno dopatrywać się zawinienia którejś ze stron. Jednak gdy przyczyny te leżeć będą po stronie jednego z małżonków, trudno będzie utrzymać związek, szczęśliwy związek dwojga ludzi. Jest też trzecia kategoria, wskazująca przyczyny, za których zaistnienie trudno obwiniać któregoś z małżonków, jednak i tak są powodem rozpadu pożycia. Przy powołaniu się na nie przez którąś ze stron, to w gestii sądu spoczywać będzie rozstrzygnięcie o winie w rozpadzie małżeństwa z powodu wystąpienia tych okoliczności. Chodzi tu o takie, jak np. wskazana wyżej bezpłodność. Jeśli wyszła ona na jaw po ślubie i dla któregoś z małżonków bak możliwości spłodzenia dzieci dyskwalifikuje możliwość dalszego trwania małżeństwa, to jest to powód do jego rozwiązania, ale do przypisania w tym winy bezpłodnego już nie. Co innego, gdy wyjdzie na jaw, że bezpłodny małżonek ukrywał to przed swoim partnerem, wiedząc, że ten kieruje się przy zawarciu małżeństwa chęcią założenia rodziny i posiadania dzieci. Do takich spornych, „zawiniono-niezawinionych” przyczyn rozpadu pożycia małżeńskiego należą również: rozbieżność światopoglądowa, religijna, znacząca różnica wieku, charakterów, a nawet wykształcenia i zdolności zarobkowych.
Ochrona własnego dobra
Sąd orzekając o rozwodzie rozstrzyga, które z małżonków ponosi winę za rozpad małżeństwa. Jednak przypisać ją może tylko temu, kto doprowadził do tego rozpadu z przyczyn zawinionych. W celu obrony swoich praw i udowodnienia lub dostarczenia przeciwdowodu na winę w rozpadzie małżeństwa, rozwodzący się małżonkowie zwracają się bardzo często o pomoc do prywatnego detektywa. Warszawa to miasto, które zgodnie z raportem GUS w 2020 roku odnotowało największą liczbę rozwodów w Polsce – 5 184. Nieważne jednak w jakim mieście. W każdym miejscu może dojść do zdrady, przemocy, poniżeń i innych nagannych zachowań, których dopuszczający się małżonek jest winny rozpadu pożycia małżeńskiego. Dobrze jest w tej kwestii znać swoje prawa i wiedzieć, kiedy komuś można przypisać winę w rozpadzie małżeństwa a kiedy nie. Np. zdrada w momencie, gdy doszło już do zupełnego rozkładu pożycia małżeńskiego nie będzie uznana za winę w rozpadzie tego pożycia. Warto więc skonsultować się z profesjonalnym doradcą, detektywem doświadczonym w prowadzeniu spraw rozwodowych.
Dowiedz się również o co zapytać detektywa podczas pierwszego kontaktu.



