Internet ułatwia poznawanie ludzi. Każdego dnia za pośrednictwem sieci znajomość nawiązują miliony osób na całym świecie. Jednak łatwiej też ukryć w niej swoją prawdziwą tożsamość. W efekcie oszukani często padają ofiarą wyłudzeń, kradzieży, jak również życiowych, uczuciowych tragedii. Jak tego uniknąć? Jak sprawdzić osobę poznaną w Internecie, by uchronić siebie i nie paść ofiarą cyberoszustwa, zarówno materialnego jak i matrymonialnego? Radzi Mój Detektyw Warszawa.
Oszustwo „na zakochanie” i nie tylko
W grudniu 2017 r. Polka poznała przez Internet i zakochała się w rzekomym amerykańskim komandosie, dla którego, by ściągnąć go do Polski z misji w Iraku, dokonała trzech przelewów na łączną kwotę 60 000 zł. O tym, że prawdopodobnie padła ofiarą cyberoszustwa, dowiedziała się dopiero od pracownika w banku, do którego zwróciła się o kredyt na kolejny przelew.
W ubiegłym roku na Policję w Suwałkach zgłosił się mężczyzna, który poinformował, że padł ofiarą oszustwa. Dla Rosjanki mieszkającej na Uralu, a którą poznał na portalu randkowym, zaciągnął pożyczkę, by sfinansować jej wizę i przyjazd do Polski. Stracił ok. 30 000 zł.
To oczywiście skrajane przypadki, niemniej stanowią ostrzeżenie dla każdego, kto nawiązując znajomość z nowopoznaną osobą w Internecie, bagatelizuje zagrożenie. Cyberoszuści zdobywają w sieci dane, które pozwalają im później podszywać się pod swoją ofiarę i wyłudzać pieniądze od grona jej znajomych, np. na Facebooku. Tak wyłuskane w Internecie dane pozwalają również czyścić do zera konta ofiar. Wśród najpopularniejszych przestępstw internetowych, a mogących skutkować bardzo poważnymi konsekwencjami dla ofiar, Policja wymienia: phishing, kradzież tożsamości oraz „pranie pieniędzy”, fałszywe oferty kupna/sprzedaży, tzw. oszustwo nigeryjskie, czy oszustwo z wykorzystaniem „SMS” (wyłudzanie od internautów opłat za usługi).
Jak wyjaśnia Policja, oszustwo „na zakochanie”,” polega na tym, że z internautą kontaktuje się oszust/oszustka podająca się za młodą kobietę, pochodzącą z jednego z krajów, np. zza wschodniej granicy. Po krótszej lub dłuższej wymianie korespondencji wyznaje, że jest bardzo zakochana i pragnie jak najszybciej dołączyć do ukochanego. Tuż przed przyjazdem okazuje się, że nie ma środków na podróż, opłacenie wiz, kosztów administracyjnych, itp. Na podobnym schemacie opiera się oszustwo „na amerykańskiego żołnierza”.
Co zrobić, by nie paść ofiarą oszusta?
Osoba, która padła ofiarą oszustwa internetowego ma prawo złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa w jednostce Policji lub w prokuraturze. No właśnie. O pomoc do służb ścigania osoba może się skutecznie zwrócić dopiero gdy zostanie oszukana, pokrzywdzona. Co może więc zrobić jeśli nabierze podejrzeń co do nawiązanej w Internecie znajomości, a o pomoc nie może się zwrócić ani do Policji, ani też do portalu, na którym zawarła znajomość? Dla przykładu, wspomniany Facebook udziela informacji o swoich użytkownikach tylko na wniosek odpowiednich służb i przy wystąpieniu określonych okoliczności, np. istnieje podejrzenie popełnienia poważnych przestępstw.
Jedynym wyjściem w tej sytuacji jest zwrócenie się o pomoc do prywatnego detektywa, który z wykorzystaniem technik obserwacji detektywistycznej, oraz informatyki śledczej, będzie wiedział jak zweryfikować kto jest po drugiej stronie monitora. Albo przeprowadzenie samemu własnego dochodzenia.
Jak można sprawdzić osobę poznaną w Internecie?
Mój Detektyw Warszawa radzi, jak można samemu spróbować zweryfikować tożsamość osoby poznanej w sieci. Identyfikacja, sprawdzenie, nie tylko ma uchronić przed kłopotami finansowymi, czy zawodem miłosnym. Niektórzy znajdujący się po drugiej stronie światłowodu mogą ukrywać swoje problemy z prawem, albo majątkowe, albo skłonność do przemocy i agresji. Dlatego im szybciej podda się prawdziwość danej osoby weryfikacji, tym mniejsze szkody ukrywana prawda wyrządzi w życiu oszukiwanej osoby.
1. Samo zastanowienie
Kiedy spotykamy w Internecie kogoś, kto wzbudza w nas emocje i zainteresowanie, może być trudno oddzielić fakty od fikcji. Jednak jeśli coś nam mówi, że coś nie gra, to pierwszy symptom prawidłowej reakcji samoobronnej, dojrzałego samo zastanowienia, uruchomionego własną intuicją. Czy ta osoba aby na pewno jest tym, za kogo się podaje? Dlaczego pomija ważne informacje? Dlaczego, skoro pochodzi z Trójmiasta, w jej internetowym profilu nie ma żadnych znajomych z tamtego rejonu?
2. Detektyw Google
Pomocne w ustaleniu tożsamości takiej osoby może okazać się więc dogłębne przejrzenie jej konta na portalu, na którym doszło do nawiązania znajomości. Nie tylko brak znajomych z odpowiedniego regionu, ale również zdjęcia mogą zweryfikować np. wiek danej osoby. Idąc krok dalej, wykorzystując przeglądarkę internetową, po wpisaniu w niej imienia i nazwiska, można odnaleźć inne konta internetowe osoby, np. w takich portalach/serwisach, jak: Twitter, Instagram, LinkedIn, czy GoldenLine. Dostępne tam informacje i zdjęcia, pokazując życiorys i aktywność, pokażą więcej prawdy o danej osobie.
A może „wyskoczą” jakieś artykuły prasowe na jej temat. Małe śledztwo w Internecie można przeprowadzić samemu. Jednak wyszukiwanie po imieniu i nazwisku danej osoby, z czasem przyniesie te same, podstawowe wyniki. Sprawa robi się jeszcze trudniejsza, gdy w sieci jest dużo więcej osób o takim samym nazwisku.
Rada: próbuj wyszukać informacji po adresie e-mail, a także wpisując pełne imię i nazwisko w cudzysłowie, i dodając frazy, takie jak: ukarany, rozwód, dziewczyna, oskarżony, szkoła. Jeśli Twój internetowi znajomy zdradził Ci, że ukończył studia w Krakowie, wpisz w wyszukiwarkę w cudzysłowie jego imię, nazwisko i nazwę którejś z tamtejszych akademii sztuk pięknych, jeśli chwalił się, że jest artystą. W Krakowie nie jest ich chyba aż tak wiele.
Rada nr 2: Miej świadomość, że nie wszystko co znajdziesz w sieci będzie prawdą. Często pojawiają się tam oczerniające daną osobę opinie. Jeśli więc nie jesteś pewien źródła, miej to na uwadze.
3. Sprawdzenie zdjęć
Internetowe przeglądarki dają możliwość wyszukiwania źródeł pochodzenia zdjęcia. Jeśli więc Twój rozmówca przesłał Ci kilka zdjęć, a chciałbyś sprawdzić, czy na tych zdjęciach to naprawdę on, przeglądarka pokaże w wynikach wszelkie inne miejsca, jeśli to samo zdjęcie zostało w nich opublikowane.
Rada: zapisz zdjęcie profilowe (lub inne) danej osoby na swoim komputerze, a następnie zaciągnij do Google Image (Google Grafika).
4. Publiczne rejestry
Mając nawet zdawkowe dane, jak imię i nazwisko, miejscowość zamieszkania, branża w jakiej osoba działa, można się o niej sporo dowiedzieć z niektórych publicznych rejestrów. Część z nich jest niejawna, jak np. Krajowy Rejestr Karny, ale dostęp do niektórych jest całkowicie jawny, np.: Krajowy Rejestr Zadłużonych, czy rejestry przedsiębiorców.
5. Informatyka śledcza
Profesjonalne biura detektywistyczne posiadają wiedzę i korzystają w swojej pracy z technik informatyki śledczej. Pozwala ona na analizę danych cyfrowych, ich odszyfrowywanie i odzyskiwanie, co może pomóc w identyfikacji danej osoby. Oferowane przez agencje detektywistyczne usługi informatyki śledczej mają tę istotną zaletę, że pozwalają one na zgromadzenie i zabezpieczenie cyfrowych środków dowodowych, które posłużą ochronie interesu prawnego osoby, która padła ofiarą cyfrowego ataku.
Podsumowanie:
Mój Detektyw Warszawa radzi przede wszystkim, by zachować zdrowy rozsądek. Jeśli tak oczywistą jest dziś już dla wszystkich próba oszustwa mailowego, za pomocą którego przestępcy próbują wyłudzić od nas pieniądze na „wytransferowanie milionów dolarów ze spadku z afrykańskiego kraju” w zamian za sporą, kilkuprocentową prowizję, tak nieoczywistym powinna być tak szczera i dozgonna miłość osoby, której nigdy się nie widziało na oczy. Z każdym dniem należy mieć się coraz bardziej na baczności w sieci, bo internetowi oszuści szukają coraz bardziej wyrafinowanych sposobów, by wyłudzić od nas pieniądze lub potrzebne im informacje. Oczywiście, całej sprawy nie ułatwia fakt, że trudno zwracać się o pomoc do odpowiednich organów, mając na poparcie swych podejrzeń jedynie własne spostrzeżenia lub podpowiedź intuicji. Tym bardziej, gdy nie jesteśmy ich pewni, a nie chcemy, by nowo poznaną osobę, na której nam zależy, pytaniami nękała Policja. Oczywiście, po to właśnie zostały stworzone usługi detektywistyczne, by w takich sytuacjach wątpliwości tych, którzy nie mogą się zwrócić o pomoc Policji, rozwiewać. Ale najważniejszy jest zdrowy rozsądek i samokontrola – tak by prywatny detektyw zdążył działać w ochronie interesu klienta, a nie „pokrzywdzonego”.
Dowiedz się również o co zapytać detektywa podczas pierwszego kontaktu.



