Czy prywatny detektyw ma prawo nas śledzić?

Rolą detektywa jest gromadzenie informacji i dowodów, które przysłużyć się mają załatwieniu sprawy z jaką klient zwrócił się do biura detektywistycznego. Może prowadzić obserwację detektywistyczną na potrzeby: wywiadu gospodarczego, udowodnienia zdrady, ustalenia majątku, czy odnalezienia osób. Do wykonania wszystkich tych zadań może wykorzystywać różne techniki śledcze, ale nie wszystkie. Czy prywatny detektyw ma prawo nas śledzić, a jeśli tak, to jakie są tego prawa dopuszczalne granice?

Co może prywatny detektyw?

Zgodnie z ustawą z dnia 6 lipca 2001 r. o usługach detektywistycznych, prywatny detektyw może pozyskiwać informacje o osobach, przedmiotach i zdarzeniach, w szczególności w sprawach gospodarczych, z zakresu szkód ubezpieczeniowych, poszukiwania osób zaginionych lub ukrywających się, poszukiwania mienia, oraz w sprawach, w których toczy się postępowanie karne, lub o przestępstwa i wykroczenia skarbowe. Najczęściej z usług detektywistycznych klienci korzystają na potrzeby wykrycia szpiegostwa gospodarczego – w tym celu prywatny detektyw śledzi np. pracownika, kontrahenta, albo na potrzeby wykrycia i udowodnienia zdrady w małżeństwie. W ramach czynności detektywistycznych prywatny detektyw na zlecenie swojego klienta może gromadzić dane i pozyskiwać informacje. Detektyw musi przy ich wykonywaniu postępować w zgodzie z przepisami ww. ustawy, która określa granice swobody jego działania. Zgodnie z art. 1 ust. 3, przepisów ustawy nie stosuje się do działalności gospodarczej polegającej na uzyskiwaniu, przetwarzaniu i przekazywaniu informacji, jeżeli pochodzą one ze zbiorów danych ogólnie dostępnych. Z kolei jak stanowi art. 6, detektyw powinien zachować szczególną staranność, aby nie naruszyć wolności i praw człowieka i obywatela.

W jaki sposób prywatny detektyw ma prawo nas śledzić?

To właśnie te dwie regulacje wskazują granice swobód prywatnego detektywa w śledzeniu osób. Prowadząc obserwację detektywistyczną osoby, detektyw może ją śledzić w miejscach ogólnie dostępnych, czyli publicznych. Nie może więc tego robić w miejscach niepublicznych, a więc prywatnych, co naruszałoby wspomniane wolności śledzonej osoby, takie jak: prawa do intymności, prywatności i nietykalności mieszkania. Europejska Konwencja Praw Człowieka wskazuje na konieczność ochrony prawa do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego, poszanowania mieszkania i korespondencji jednostki. Prywatny detektyw nie może więc wchodzić na prywatną posesję, do domu, mieszkania, czy pokoju hotelowego,
Obserwacja detektywistyczna osoby nie może być też prowadzona przez prywatnego detektywa przy użyciu metod zastrzeżonych dla organów i instytucji państwowych. Prywatny detektyw nie może stosować środków technicznych oraz czynności operacyjno-rozpoznawczych zastrzeżonych dla tych organów – chodzi tu np. o uprawnienia Policji, ABW, CBA, czy Agencji Wywiadu. Detektyw nie może więc zakładać nikomu podsłuchu, ukrytych kamer, ani śledzić osoby przy użyciu lokalizatora, czy trackera GPS.
Nagrywanie obrazu i dźwięku będzie jednak możliwe w pewnych okolicznościach. Po pierwsze, zawsze jest to dopuszczalne za wiedzą i zgodą osoby nagrywanej. Przepisy nie zabraniają też rejestrować obrazu biernie, czyli np. utrwalić wizerunek osoby, która wkroczyła na naszą posesję i została utrwalona na nagraniu z kamery przemysłowej zamontowanej na naszym domu. Po poinformowaniu pracowników nagrywać ich za pomocą kamer może również pracodawca. Można rejestrować obraz i dźwięk bez wiedzy śledzonej osoby, jeśli jest to jedyny sposób by coś wykazać. Przykładem może być tu np. przemoc domowa. Wówczas jedyną możliwością udowodnienia znęcania się fizycznego lub psychicznego współmałżonka może być nagranie go podczas ataku agresji. Oczywiście osoba nagrywana będzie mogła oskarżyć nas o naruszenie jej dóbr osobistych, niemniej to już do nagrywającego należy wyważenie wartości dóbr, które chce się chronić, a które naruszyć. Z pewnością porada i wsparcie profesjonalnego prywatnego detektywa przy podejmowaniu się takiego kroku będą bardzo pomocne.
Naruszenie dopuszczalnych granic śledzenia osoby może pozbawić mocy dowodowej zebranego na zlecenie klienta materiału dowodowego w sprawie. Nieprofesjonalna obserwacja detektywistyczna może więc przynieść więcej szkód niż korzyści, i nie chodzi tu wcale o stratę czasu i pieniędzy klienta, ale przegranie przez niego sprawy, dla której dowody miały być gromadzone.

Prawa osoby śledzonej przez prywatnego detektywa

Zebrane podczas obserwacji detektywistycznej materiały, zgodnie z art. 28a ustawy, detektyw może przetwarzać bez zgody osoby śledzonej wyłącznie w zakresie realizacji usługi detektywistycznej. Art. 10 ustawy gwarantuje osobie śledzonej, że czując, iż jest obserwowana, może wylegitymować detektywa. Przepis ten stanowi bowiem, że podczas wykonywania czynności detektyw obowiązany jest posiadać przy sobie licencję oraz okazywać ją na żądanie osoby, której czynności dotyczą, w taki sposób, aby zainteresowany miał możliwość odczytać i zanotować imię i nazwisko detektywa oraz nazwę organu, który wydał licencję.

Tylko profesjonalne usługi detektywistyczne

Podsumowując, będąc osobą śledzoną mamy swoje prawa, których detektyw nie może naruszać. Z tego powodu, zatrudniając prywatnego detektywa w Warszawie, Katowicach, czy jakimkolwiek innym mieście warto poprosić go o okazanie uprawnień, jak i wcześniej zasięgnąć opinii o poziomie oferowanych przez niego usług detektywistycznych. Tak by nie narazić siebie na negatywne konsekwencje prawne i utratę mocy dowodowej zebranych informacji przez nieudolne działania nieprofesjonalnego detektywa. Z punktu widzenia osoby śledzonej warto skorzystać z usług prywatnego detektywa by sprawdzić, czy samemu jest się śledzonym. Detektyw będzie wiedział, jak to sprawdzić, gdzie szukać urządzeń rejestrujących obraz, podsłuchów, czy lokalizatorów GPS.
Dowiedz się również o co zapytać detektywa podczas pierwszego kontaktu.