Opłacanie alimentów

Czy detektyw może pomóc w sprawach o zwiększenie alimentów?

Zasądzenie alimentów przez sąd to jedno, ale ich późniejsza adekwatność do zmieniających się potrzeb i warunków życia to drugie. Zwłaszcza teraz w dobie pandemii koronawirusa i galopującej inflacji. Wartość długów alimentacyjnych w połowie 2022 r. sięgnęła blisko 13 mld zł. Państwo pomimo zaostrzania prawa jest bezradne w egzekucji tych należności. Wiele osób, głównie kobiet, szuka pomocy u prywatnych detektywów, by odnaleźć uchylającego się od płacenia. Ale pomoc detektywa jest skuteczna także w sprawach o podwyższenie alimentów.

Jak detektyw może pomóc w zwiększeniu alimentów?

Detektywi nie są ani żadnym organem egzekucyjnym, ani ramieniem państwa do ścigania osób niepłacących alimentów. Detektywi posiadają umiejętności i wiedzę pozwalające im skutecznie badać sytuację majątkową i możliwości zarobkowe innych osób, w tym „alimenciarzy”. Częstą praktyką jest, że osoba zobowiązana do alimentów ukrywa swój majątek, także to, ile faktycznie zarabia lub mogłaby zarobić. Detektyw potrafi dostarczyć na to dowody, a te posłużą w sądzie do złożenia wniosku o podwyższenie alimentów.

Życie ponad stan?

Dowody te mogą wskazywać np., że zobowiązany do alimentów 500 zł, który zadeklarował przed sądem, iż utrzymuje się jedynie z najniższej krajowej, w rzeczywistości codziennie porusza się do pracy autem wartym 500 000 zł, a zdjęcia w social mediach potwierdzają, że co najmniej pięć razy do roku jeździ na bardzo drogie wakacje. Nosi zegarek wart 45 000 zł, a kelner z jego ulubionej restauracji potwierdził, że co najmniej dwa razy w tygodniu gości na kolacji, podczas której płaci minimum 400 zł rachunki.

Możliwości zarobkowe

Detektywi zatrudniani są więc przez byłe partnerki osób zobowiązanych do alimentów, bardzo często pozostawionych samotnie opieką nad dzieckiem, ale i przez inne osoby którym należą się alimenty (z kwoty 12,9 mld zł długu alimentacyjnego w Polsce 12,4 mld zł ciąży na mężczyznach), a które ich nie otrzymują, bądź otrzymują w zaniżonej należności – o co dziś, w czasie pędzącej inflacji nie trudno.
Zobowiązani do płacenia ukrywają więc często swoją rzeczywistą sytuację majątkową i zdolności zarobkowe, by sąd nie uwzględnił ich przy ponownym ustalaniu kwoty należnych alimentów. Czym są zdolności zarobkowe? To nie tylko co miesięczne wynagrodzenie, jakiego otrzymywanie zobowiązany do alimentów udokumentował przed sądem umową o pracę. To także wszelkie premie i dodatki do tego wynagrodzenia, a które już przemilczał. To mogą być odsetki jakie uzyskuje z zakupionych akcji, lub np. dochody z wynajmu lokalu lub mieszkania. Ale możliwości zarobkowe to również możliwości, jakie otwiera przed daną osobą jej doświadczenie i wykształcenie. Jeśli więc zobowiązany do alimentów, pomimo wysokiego poziomu wykształcenia, czy też posiadania wykształcenia gwarantującego aktualnie świetne zarobki na rynku, uchyla się od podjęcia pracy, to znak, że nie wykorzystuje on w pełni swoich możliwości zarobkowych, zatem nie może się uchylać od podwyższenia alimentów z powodu niskich zarobków.
Zadaniem detektywa jest, by te nieuczciwe wobec uprawnionej do alimentów osoby działania zobowiązanego ujawnić, co pozwoli jej skutecznie wnieść sprawę o zwiększenie alimentów.