Oszuści matrymonialni

Oszuści matrymonialni – jak nie dać się im nabrać?

Oszustwo matrymonialne – dla większości osób, które nigdy się z nim nie spotkały, a słyszały jedynie w radiu lub telewizji, czy przeczytały w prasie, to właśnie tylko medialny motyw, często wykorzystywany w filmach, książkach, czy artykułach prasowych. Niedawno słynny stał się „Oszust z Tindera”, film który okazał się hitem platformy Netflix, a opowiadający o oszuście podającym się za potentata diamentów i wyłudzającym od kobiet przez Internet miliony dolarów. Ale oszustwo matrymonialne to bardzo poważne przestępstwo, z wielokrotnie szkodliwą siłą uderzające w ofiarę oszusta. Dlatego nie bez powodu Kodeks karny przewiduje za nie aż do 8 lat pozbawienia wolności. Poszkodowany traci nie tylko mienie, lecz niejednokrotnie również poczucie własnej wartości, pewność siebie, a nawet chęci do życia. Cierpi także rodzina. Jak więc chronić siebie i swoich bliskich przed oszustwem matrymonialnym?

Zatrważające statystyki

Amerykańska Federalna Komisja Handlu w lutym 2022 r. opublikowała dane z których wynika, że oszuści matrymonialni wyłudzili w 2021 roku w Stanach Zjednoczonych 547 milionów dolarów od 56 tysięcy ofiar, co stanowi 80-procentowy wzrost pod względem wartości wyłudzeń i 70-procentowy pod względem liczby ofiar w porównaniu do roku poprzedniego. Na przestrzeni ostatnich 5 lat liczba ofiar oszustw matrymonialnych wzrosła pięciokrotnie.
Również europejskie statystyki, a dokładnie brytyjskie, wskazały, że w I. połowie 2021 r. w Wielkiej Brytanii zanotowano 62-procetnowy wzrost wartości wyłudzonego w ramach oszustw matrymonialnych mienia, przy 26-procentowym wzroście liczby oszukanych.
Choć nie odnaleźliśmy pewnych, całościowych statystyk z krajowego podwórka, to wystarczy tylko przytoczyć przykładowe komunikaty ze strony Komendy Głównej Policji. W 2020 r. podający się za amerykańskiego żołnierza, lekarza z Syrii oraz inżyniera z platformy wiertniczej, mężczyźni, obywatele Nigerii, w kilka lat oszukali co najmniej 7 kobiet na kwotę 420 tysięcy zł. W 2019 r. w Strzelcach Opolskich zatrzymano 41-letniego mężczyznę, który wyłudził 90 tys. zł, m.in. wzbudzając w kobietach współczucie z powodu swojej fikcyjnej choroby.

Czym jest oszustwo matrymonialne?

Zgodnie z art. 286 Kodeksu karnego, karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat podlega ten, kto w celu osiągniecia korzyści majątkowej doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania. To bardzo wysoka kara, której wymiar oddaje szkody, jakie w życiu ofiar wyrządza matrymonialne oszustwo.
Oszuści matrymonialni celem osiągniecia korzyści majątkowej wyłudzają ją od innych osób nakłaniając je do niekorzystnego dla nich, a korzystnego dla oszustów rozporządzenia swoim mieniem, fałszywie wykorzystując w tym celu sferę uczuciową, poprzez nawiązanie partnerskiej relacji nienastwionej jednak na zbudowanie trwałego związku a właśnie na wyłudzenie majątku.
Oszuści matrymonialni wykorzystują ludzką ufność, z czym często kumulują się dotychczasowe przejścia i zawody miłosne ofiary. Przestępcy najpierw budują więź, relację, obiecują szczęśliwe życie we dwoje, są mili, przyjaźni, często niezwykle przystojni, atrakcyjni fizycznie, inteligentni, dobrze ubrani, sytuowani, albo reklamujący się innymi wartościowymi cechami, jak przywiązaniem do tradycyjnych wartości, honorem, pragnieniem założenia rodziny.
Ofiarami przestępców matrymonialnych padają zarówno kobiety, jak i mężczyźni.

Jak nie dać się nabrać? Po pierwsze ograniczone zaufanie.

Nawet na drodze, pomimo kończonych przez wszystkich uczestników ruchu kursów wieńczonych uzyskaniem uprawnień do prowadzenia pojazdów, pomimo znajomości przepisów, każdy instruktor jazdy i policjant drogówki zawsze będzie powtarzał, że trzeba mieć ograniczone zaufanie do innych uczestników ruchu. Jeśli więc zwyczajowo nie ufamy własnej żonie, sprawdzając dlaczego tak chętnie uczęszcza na zajęcia fitnessu do nowego trenera, wieloletniemu pracownikowi, że mógł się już tak wycwanić, że wie jak robić, żeby się nie narobić, sąsiadowi, który po 10 latach wspólnego mieszkania w bloku po zakupie przez nas nowego auta doniósł na nas skarbówce przy pierwszej okazji, wspólnikowi, w obawie by nie wyprowadził majątku spółki, to dlaczego tak bardzo ufamy obcym osobom, często nienamacalnym, widzianym jedynie przez internetową kamerkę? Jedna z pierwszych reguł i pouczeń, jaką udzielają Ci rodzice jest: „nigdy nie ufaj obcym”. Poza tym, czy jeśli wierzymy w prawdziwe uczucie, to naprawdę musimy je oprzeć na przekonaniu, że musi się ono zbudować na finansowym wsparciu?

Po drugie – świadomość, czyli jak działają oszuści

Kiedyś słynny oszust matrymonialny PRL, Casanova lat 80-tych, Jerzy Kalibabka, znany bardziej jako Tulipan, by zdobyć zaufanie swych ofiar, aby móc potem od nich wyłudzić pieniądze, musiał się trochę postarać. Chodził z nimi do dyskotek, kawiarni, restauracji. Dziś wystarczy prosty komputer i dostęp do Internetu. Matrymonialni oszuści polują na swoje ofiary zza ekranu monitora, z odległości nawet kilku, kilkudziesięciu tysięcy kilometrów.
Internet nie zna granic. Oszuści poznają swoje ofiary na portalach randkowych, Facebooku, Instagramie. Nawiązują relację, tworzą więź emocjonalną, opowiadają dobrze spreparowaną historię, wzbudzają współczucie trudnym położeniem, życiowymi przejściami. Przedstawiają się jako wdowcy, samotnie wychowujący dziecko, niezwykle uczuciowi, pragnący na nowo zbudować z kimś relację i ułożyć sobie życie.
Obiecują związek, na którego drodze stoi jedynie niewielka przeszkoda finansowa. Pożyczają od swoich ofiar pieniądze, których nigdy nie oddają. Oszustwom sprzyja pandemia. Nią bowiem, trudnościami w przemieszczaniu, uwodziciele tłumaczą unikanie spotkań.
Przestępcy podszywają się pod: żołnierzy na misjach, lekarzy, pracowników kontraktowych, którzy zrządzeniem losu utknęli gdzieś w dalekim kraju, nie mogąc wrócić z powodu przejściowych problemów, głównie finansowych albo zdrowotnych. Schemat wygląda mniej więcej tak: na portalach, serwisach internetowych, oszuści zakładają fikcyjne konta. Nawiązują relację z ofiarami. Na początku znajomości wzbudzają zaufanie, wiarygodność, wyrażają empatię, pytają o zainteresowania, problemy. Później pytają wprost o szanse i oczekiwania co do przyszłego związku, deklarują potrzebę bliskości. Znajdują punkty wspólne. Gdy pomiędzy oszustem a ofiarą nawiązuje się więź zaufania, wywołują współczucie swoim trudnym położeniem, chorobą. Z czasem pojawiają się nieśmiałe zapytania o możliwość finansowego wsparcia. Często oszust nawet pytać nie musi. Zauroczona uwodzicielem ofiara sama oferuje pomoc. Gdy jej udzieli, oszust znika.

Po trzecie – nie ma nic za darmo, albo: zbyt piękne, by było prawdziwe

Jedna z mieszkanek Lubelszczyzny padła ofiarą wyłudzenia przez … Willa Smitha. W 2021 roku 35-letnia mieszkanka spod Chełma straciła 45 tys. zł po tym jak nawiązała na Instagramie znajomość ze znanym amerykańskim aktorem, który poprosił ją o pomoc w odebraniu wartej miliony dolarów przesyłki. Kobieta uwierzyła, że rozmawia z gwiazdą ekranu i przelała 45 tys. zł na wskazane przez niego konto. Oczywiście pieniądze od ufnej kobiety nie wyłudził znany hollywoodzki aktor, a oszust, który się pod niego podszywał.
Dlaczego wierzymy, że aktor milioner, albo przystojny biznesmen gwiazdorskiej urody z Nowego Jorku, albo lekarz z Londynu, który nagle niebywałym zbiegiem nieszczęśliwych okoliczności znalazł się sam bez pieniędzy w syryjskim miasteczku, nie ma rodziny, współpracowników i biskich, którzy kupili by mu bilet, by wrócił do domu, a o ten bilet zwraca się akurat do nas?

Po czwarte – pomoc detektywa

Jeśli jesteś w stanie przekazać kilkusettysięczny majątek, niekiedy stanowiący dorobek i oszczędności życia, obcemu człowiekowi, ryzykując często właśnie szczęściem także swojej rodziny, to chyba warto przed tak ważnym dla Ciebie i Twoich bliskich krokiem skonsultować się z zajmującym w tej sytuacji obiektywne stanowisko detektywem, który dyskretnie sprawdzi dla Ciebie osobę, dla której chcesz zaryzykować swoje życie. Sprawdzanie tożsamości osób, weryfikacja ich wiarygodności, w dyskretny sposób, to standardowa umiejętność profesjonalnego detektywa.
Oszustwo matrymonialne uderza w ofiarę z podwójną, potrójną, a nawet poczwórną siłą. Nie dość, że powoduje utratę majątku, to jeszcze rani uczucia i serce ofiary. Poszkodowane/i takich przestępstw niejednokrotnie popadają w depresję, odczuwają spadek poczucia własnej wartości. Do tego cierpi rodzina, rodzinne biznesy, dzieci pozbawione oszczędności, które miały być przeznaczone na ich edukację. Jest jeszcze jedna ciemna strona tego medalu. Uczestnicząc w transferze niewiadomego pochodzenia środków, można zostać oskarżonym o uczestnictwo w praniu brudnych pieniędzy

Dowiedz się również o co zapytać detektywa podczas pierwszego kontaktu.